środa, 6 listopada 2013

Rozdział V:"Bo to nie czas ani miejsce na tego typu rozmowy"

Następny dzień.Obudziłam się,ubrałam czerwone rurki,Białą bluzkę,z środkowym placem,marynarkę i makijaż ,włosy rozczesane .Zeszłam na dół wzięłam jabłko,wodę cytrynową,i pieniądze na lunch.Ubrałam kurtkę i buty wyszłam.Veronica już wchodziła na podwórko zeszłam,po schodach uściskałam ją ale ona już wyczuła że jest coś nie tak.Od razu spytała:
-Hej Katy co jest?
-Harry, wczoraj poszliśmy na spacer wyjawiłam mu moją najdroższą tajemnicę.I nie wiem czy dobrze zrobiłam a na dodatek później napisał czy chcę z nim chodzić i mnie kocha ale ja nie mogę bo za tydzień wracam do Polski.
-Ojoj chodź tu.-Przytuliła mnie-Coś na to poradzimy.Dotarliśmy do szkoły.Wchodzimy do budynku wszyscy się na mnie spojrzeli i zaczęli się śmiać:Harry.Spojrzałam na niego stał oparty o ścianę ze spuszczoną głową-włosy zasłaniały mu jego twarz czyżby zrobił to żeby zamaskować śmiech?-Podeszłam do niego razem z Victorią powiedziałam:
-Zrobiłeś to z zemsty?Hahaha bardzo śmieszne wiesz co?Żal mi ciebie.-Odeszłyśmy.
-Ale Katy...-odezwał się jakby mu wrócił język w gębie-David jesteś siebie zadowolony?Ja ją kocham a teraz już jej nie odzyskam.
-Sorry stary ale nie mogłem się powstrzymać.
-Te przeprosiny to możesz sobie wsadzić wiesz gdzie..Katy!-krzyknął.Pobiegł za nimi i chwycił Katy za Nadgarstek żeby odwróciła się do niego odezwał się:
-Katy proszę,daj mi wytłumaczyć...
-Obiecałeś.....Że nikomu nie powiesz teraz już wszyscy wiedzą..Co mam ci dać wytłumaczyć?Nigdy już tobie nie zaufam!Nigdy!Nienawidzę cie! Twoje obietnice są nic warte!Tak zakochałam się w tobie ale nie będe z tb bo już za tydzień wracam,do Polski.A związek na odległość nie przetrwa.
-Byłem zły na ciebie że nie chcesz być moją dziewczyną i powiedziałem Davidowi a on powiedział to całej szkole..Tylko dlatego?Dlaczego?
-Nie musisz wiedzieć wszystkiego!Poszłyśmy z Victorią do Toalety.Gdy zamknęłam drzwi od razu osunęłam się po ścianie i upadłam na ziemne kafelki.Victoria sie odezwała:
-Zabiję go
-Victoria to nic nie da.Wszyscy już wiedzą.Nic to nie zmieni.Nadal będą mnie wyśmiewać.
-Ej!Skarbie stałaś się cała blada zimno ci?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz